Każdy inwestor i każdy kierownik budowy przed rozpoczęciem prac budowlanych powinien sprawdzić wszelkie dostępne mu mapy działki pod kątem występowania instalacji podziemnych i innych elementów infrastruktury. Mogą być to sieci gazowe, kable elektryczne, teletechniczne, ciepłociągi, lub sączki. Warto sprawdzić działkę na stronie geoportal2.pl. Jeszcze cenniejszym źródłem niż serwis geodezyjny, są sąsiedzi z za płotu budowy. Im starsi tym lepsi a zwłaszcza ci 80-90letni.Warto ich zapytać o historię działki lub nieruchomości. Starsi ludzie nigdzie się nie spieszą i mają czas. Z mojego doświadczenia wiele razy mi takie rozmowy na budowie pomogły.
Wielokrotnie od właścicieli sąsiednich działek dowiadywałem się o istnieniu wyburzonych już budynków, zbiorników podziemnych, niezinwentaryzowanych kabli, a nawet kominów przemysłowych. Części nadziemne zginęły, a pod ziemią znajdowałem potężne fundamenty.
Są to tzw. olejaki. Często nie ma ich na mapie. Wyglądają dosłownie jak "z epoki dinazaurów". Praca przy takich kablach nawet kilka metrów dalej może spowodować ich uszkodzenie. Są one niezwykle kruche, ponieważ izolacja żył jest wykonana z papieru nasączonego olejem np. typ kabla HAKnFtA. Uszkodzenie i naprawa takiego kabla to koszt minimum kilka tysięcy złotych, jeżeli odcinek jest krótki elektromonterzy decydują się na wymianę całego odcinka 40-50m na nowy, ponieważ mufowanie takiego kabla nie daje gwarancji skuteczności naprawy.
Zerwany kabel ziemny SN pracujący pod czynnym napięciem 15 000V dosłownie eksploduje z hukiem powodującym pisk w uszach, wydziela się ogromny łuk ekektryczny. Do takiego kabla po zerwaniu nie można podchodzić, gdzyż automatyczne zabezpieczenia sieci energetycznej podejmują próbę ponownego włączenia go za kilkadziesiąt sekund i pojawia się kolejna eksplozja. Zazwyczaj takie kable leżą na głębokości 60-120cm. Olejaki za zwyczaj nie mają taśmy ostrzegawczej ponad kablem. Czasem posiadają ułożoną linię cegieł jedna za drugą, analogicznie jak rozsciełane obecnie taśmy i folie ostrzegawcze.


Strona w budowie
www.pietroprojekt.pl>